15 listopad 2008
Jak będą kształtować się ceny mieszkań?
Z rynku znikają przede wszystkim tanie mieszkania, np. mieszkanie na sprzedaż Kraków. Osoby zainteresowane kupnem orientują się w tym, iż rynek się odwrócił oraz nie ‘pieklą się’ z kupnem mieszkań, a kupując, kierują się zwłaszcza ceną. Dzieje się tak nie z powodów, że nie stać ich na droższe, lecz dlatego, że nie chcą. Coraz mniej skuteczne są ukryte obniżki w postaci promocji, np. garaż za friko. Deweloperom, którzy wprost zachwalają ceny, np. sprzedaż nieruchomości Kraków idzie dużo lepiej.
Aktualna sytuacja firm deweloperskich jest niekorzystna, za to ich klientów wymarzona. Końcem czerwca mogli wybierać wśród 15,1 tys. ofert. W następnych miesiącach oferta wzbogaci się nawet do ok. 24 tys. mieszkań. Sytuacja ta ma się radykalnie odmienić w roku 2010. Wskutek wyhamowania inwestycji, wówczas zrówna się podaż mieszkań z popytem.
Porównywalnie przedstawia się sprzedaż mieszkań Kraków. Tutaj także liczba mieszkań, które były wprowadzone na rynek przez deweloperów była znacznie większa niż liczba mieszkań sprzedanych. Na skutek tego pojawiło się wrażenie "zapaści" całości rynku mieszkaniowego w Polsce. Są miasta, np. Łódź czy Wrocław, gdzie sprzedaż mieszkań w 2-gim kwartale aktywizowała się zauważalnie. W miastach tych stan równowagi pomiędzy podażą a popytem zostanie osiągnięty na przełomie lat 2009 i 2010.
Realne jest, iż wtedy ceny mieszkań zaczną stopniowo wzrastać. Lecz wcześniej bardziej możliwa jest korekta. Mieszkania np. nieruchomości Kraków jeszcze bardziej potanieją, gdyż deweloperzy zniżać będą ceny projektów już istniejących. Prócz tego na rynek powoli trafiać będzie coraz więcej inwestycji z tzw. segmentu popularnego.
Możliwa jest sytuacja, iż za 2 lata znów będzie brakować nowych mieszkań, a tym samym ceny ich wzrosną.

